Content area
Full text
Mune, le gaidien de la lune
REŻYSERIA ALEXANDRE HEBOYAN, BENOIT PHILIPPON. SCENARIUSZ BENOIT PHILIPPON, JEROME FANSTEN. MUZYKA BRUNO COULAIS. WYKONAWCY POLSKIEGO DUBBINGU JĘDRZEJ HYCNAR (MUNIO), OLGA KALICKA (GUM), MIKOŁAJ ROZNERSKI (STALON), WOJCIECH PASZKOWSKI (XOLAL). PRODUKCJA ONYX FILMS, KINOLOGY, ON ANIMATION STUDIOS, ORANGE STUDIO. FRANGA 2014. DYSTRYBUCJA М2 FILMS. CZAS 86 MIN
Choć każdy lud ma swój mit o powstaniu Słońca i Księżyca, niełatwo stworzyć nową kosmogonię dla widzów, którzy podstawową wiedzę astronomiczną nabywają już w przedszkolu. A jednak się udało: legenda o Słońcu przywiązanym do pustynnej świątyni zardzewiałym łańcuchem i o Księżycu, złapanym z Ziemi setką pajęczych nici, pobudza wyobraźnię. Dnia pilnuje Stalon, strażnik o twardej muskulaturze wyrzeźbionej z bursztynu, nocy zaś kosmate leśne stworzonko: Munio (wygląda jak Edward Nożycoręki skaczący niczym Spiderman). Istnieje jeszcze trzecie źródło światła - utkane z fluorescencyjnych alg, które tworzą postać mądrego starca Fosfo. Lecz, jak wiemy, podwodna iluminacja dowodzi zanieczyszczeń oceanów, zatem siła morskich iskier musi być nieco skażona. Wystarczy, nie zdradzajmy fabuły.
To bodaj pierwszy film animowany, w którego centrum stoi zjawisko ciepła/zimna jako życiodajnej albo zabójczej siły. Zależy, w jakim jest natężeniu i czy nie zachwieje równowagi. Trudno...





