Content area
Full text
Przeszlosc to obca kraina. Wszystkiejej wydarzenia majq inne wymiary - slowa rozpoczynajace powiesc L. P. Hartleya Poslaniec ' sa, bez watpienia bliskie sercu filmoznawcy za sprawa, Josepha Loseya i jego ekranizacji z 1970 r. Historycy odkryli je nieco pózniej, kiedy wielu z nich zaczçlo tracie - chyba juz bezpowrotnie - wiarç w jedna, spójna, obiektywna i udokumentowana przeszlosc i rozgladalo sic za formulami, które usprawiedliwilyby tç utratç wiary, przyzwalajac zarazem na rozmaitosc historycznych narracji.
Co to wlasciwie znaczy, ze przeszlosc to obca trainai - zastanawia sic Ewa Mazicrska wc wstepie ksiazki European Cinema and Intertextuality. History, Memory and Politics (2011), poswiçconej historii przedstawianej w filmach. To nie jakis wtórny rctoryczny chwyt, ale pretekst, by okreslic wlasna postawe badawcza, a zarazem swiatopogladowa: postmodernistyczny subiektywizm, intertekstualna wrazliwosc i metodologiczna. przygodnosc. Mazierska, przekonana ze historyczne zródla mówia, cokolwiek tylko w kontekscie innych swiadectw i zródel, za podstawç historycznej narracji przyjmuje wybór intertekstów, zalezny - jak sama powiada - od wieku, narodowosci i polity cznej postawy historyka. Sklonna jest raezej zacierac niz podkreslac granice miçdzy przeszloscia a terazniejszoscia, a takze miçdzy historic a pamiçcia, projektujac wspólezesne pojçcia i kategorie na rozpoznania historyczne. Odwolujac sic do Pierre'a Nory czy Jana Assmanna, Mazierska ujawnia pragmatyezny stosunek do oferowanych jej narzçdzi i dyskursów teoretyeznych, choc w kontekscie metodologicznym przyznaje jednak - sadzac ze skojarzen i krçgu odwolan - uprzywilejowana pozycjç studiom nad Holokaustem, które w ostatnich latach wplynçly zasadniezo na sposób uprawiania historii i wyostrzyly problematykç historycznej reprezentaeji.
Przeszlosc jest w rozumieniu Ewy Mazierskiej "obeaa kraina," nie tylko ze wzglçdu na strategie poznawcze, które zakladaja, rekonstruowanie przeszlosci za kazdym razem na no wo jako tekstu zdefíniowanego przez wiele subiektywnych czynników, lecz takze z uwagi na jej przestrzenny - równie istotny jak czasowy - wymiar oraz ze wzglçdu na imperatyw sytuowania dyskursów dotyczacych lokalnej przeszlosci zawsze w perspektywie "zagranicy", czyli kontekstów innych niz wlasne. W praktyce, a zatem i w ksiazce European Cinema and Intertextuality, oznaeza to, po pierwsze, przywiazywanie wagi do miejsc zamykajacych pamiçc/historiç w fízycznej ramie budowli, miasta, obrazu, czyli generalnie "wizualna" koncepejç historii, a po drugie - ujçcie komparatystyczne, a wiçc konfrontowanie ze soba, perspektyw "innych", czyli obeych.
Takie usytuowanie teoretyczno-Wstoryczno-swiatopogladowe autorki przeklada sic na niemal dwadziescia stron zapisanej maczkiem wszechstronnej bibliografii dolaczonej do niespelna dwustu piçcdziesiçciu stron analiz za...





