Widmo postkolonializmu kr^zy nad nauk^i kultur^w Polsce. Wystarczy zajrzec do czasopism poswiçconych kulturze wydanych w ostatnich latach - "czarne" "Konteksty"; "czarny" "Dialog", afrykañska "Literatura na Swiecie" z tego roku oraz numer postkolonialny z 2008; postkolonialna "Nowa Krytyka" z 2011 roku i takaz "Krytyka Polityczna", ten sam roeznik. Do tego dochodz^ ksi^zki: Fantomowe cialo króla Janka Sowy, Teleplec Anny Naeher, Niesamowita slowianszczyzna Marii Janion, juz sprzed kilku lat, i Trójkqt ukraiúski Daniela Beauvois, sprzed ladnych kilku lat. Oraz coraz bardziej popúlame ksi^zki Ani Loomby, Edwarda Saida, Immanuela Wallersteina, Homiego Bhabhy; teksty Gayatri Spivak, bell hooks1 i innych autorek oraz - last but not least- dyskusje wokól niedawnej rewizji historii chlopstwa w muzyee i teatrze, czyli wypowiedzi Strzçpki, Demirskiego i Wielgosza wokól sztuki W imiç Jakuba S. oraz no we wykonania wiejskieh piesni antypañszczyznianych przez formacjç R.U.T.A.
Wiele wskazuje na to, ze teoria ezy po prostu perspektywa postkolonialna staje siç dzis w Polsce prawdziw^ plag^.. Sluzy interpretacji lat transformacji i prywatyzacji po 1989 roku, jak w ksi^zce Prywatyzujqc Polskç E. Dunn czy w omawianym dalej tekscie Moniki Bobako o "rasizowaniu" polskich robotników; analizom telewizji - Teleplec Anny Nacher; interpretacjom sztuki i teatm - teksty K. Bojarskiej w "Dialogu" oraz w katalogu wystawy Kary Walker w warszawskim CSW. Wiele wskazuje jednak, ze o ile przy wykorzystaniu teorii postkolonialnej mozna obronic czy wrçcz "odzyskac" chlopa, robotnika czy pracownika PGR-u, o tyle raczej trudno tç sam^. operacjç zastosowac do chlopki czy robotnicy, nie mówi^c juz o "kobiecie". W teorii feministycznej znacznie wiçkszym powodzeniem nadal ciesz^. siç w Polsce narracje zblizone raczej do politycznego liberalizmu niz marksistowskiej w swoim rdzeniu teorii postkolonialnej. Nadal raczej zbieramy informacje o dyskryminacji, niz analizujemy jej przyczyny, nadal czçsciej szukamy szybkich rozwi^zañ typu parytet, niz krytykujemy ksztalt demokracji, a w szczególnosci - podzial na prywatne i publiczne, na którym oparta jest jej wersja liberalna, i nadal wahamy siç przed krytyk^ neoliberalizmu, poszukuj^c raczej rozwi^zañ chroni^cych juz coraz rzadziej, ale jednak nadal nazywany "wolnym" rynek.
Teoria feministyczna od pocz^tku nastawiona byla na krytykç podstaw nowoczesnego zycia spolecznego. Dominuj^cy w USA po drugiej wojnie swiatowej odlam ruchu feministycznego bywal nazywany "radykalnym" nie tylko dlatego, ze jego przedstawicielkom zdarzalo siç wychodzic na ulice, ale przede wszystkim przez to, ze decydowaly siç one siçgac do korzeni (lac. radi-) opresji kobiet, gdzie - jak to czasem bywa w przypadku radykalnych nurtów teorii politycznej, z marksizmem na czele - napotykaly one surowe prawa produkeji i reprodukeji kapitalu, które okazywaly siç zarazem powodem opresji szerokich mas robotniezyeh, jak i fundamentem mçskiej dominaeji. Radykalne feministki amerykanskie, podobnie jak francuskie i brytyjskie materialistki oraz niektóre przedstawieielki feminizmu wloskiego, zobaczyly korzenie opresji kobiet wlasnie w niewidzialnej i nieodplatnej reprodukeyjnej oraz afektywnej praey kobiet, a nie w abstrakcyjnie rozumianej "innosci". Nieprzypadkowo wszystkie autorki feministyezne, które uwazamy zarazem za krytyezki kolonializmu, z Gayatri Spivak i Chandra Mohanty na czele, afirmatywnie odnosz^ siç do marksizmu i buduj^swoje krytyki patriarchatu miçdzy innymi jego narzçdziami.
Oczywiscie, mozna zalozyc, ze postkolonializm posiada wyl^cznie poststrukturalny rodowód i skupia siç na foucaultowskiej z ducha analityce wladzy oraz krytyce dyskursu rozumianego wyl^cznie jako ekwiwalent, jçzyka". Siçgnijmy jednak do zródel - chocby Orientalizmu Edwarda Saida - by zrozumiec rôznicç. Choc autor ten faktycznie posluguje siç kategoriami "obcosci", "innosci", "produkeji dyskursywnej" oraz "praktyk wladzy", od pocz^tku swojej klasycznej juz dzisiaj ksi^zki podkresla: "Ale ten Orient nie jest wyl^cznie wyobrazeniem. Jest równiez integraln^, materialn^ czçsci^. kultury i cywilizacji Europy. Orientalizm wyraza tç czçsc kulturalnie, a nawet ideologicznie w formie dyskursu, którego zaplecze stanowi^nie tylko okreslone instytucje, slownictwo, stypendia naukowe, symbolika, doktryny, ale równiez biurokracja kolonialna i kolonialne style"2.1 dalej: "Zbyt czçsto literatura i kultura s^uwazane za politycznie, a nawet historycznie niewinne (.. .)"3. W swojej krytyce politycznego uwiklania kultury znacznie dalej idzie Immanuel Wallerstein, który w Europejskim uniwersalizmie dowodzi bezposredniej, ekonomicznej roli kulturowej hegemonii Zachodu nad krajami peryferii i pólperyferii. W jego ujçciu dominaeja kulturowa jedynie uzupelnia i wzmacnia potçgç polityczn^, której glównym dementem jest ekonomia4.
Zeby interpretowac postkolonializm jako teoriç oderwan^ od materialnych podstaw zycia spolecznego, nalezaloby równiez zdematerializowac Foucaulta i do wiese, ze jego koneepeja po prostu zaprzeeza teorii marksowskiej. Wbrew dose rozpowszechnionej w Polsce opinii autor ten sytuuje siç w mo im przekonaniu nie tyle w opozyeji, ile raezej jako uzupelnienie rozwazañ Marksa. Tej równoleglosei raezej niz antytetyeznosei dowodzi chocby jego tekst Czym jest oswiecenie?, w którym tlumaczy on swoje badania nad nowoczesnosci^. i odejscie od transcendentalizmu, niejednokrotnie uwazanego za kluczowy równiez u Marksa, nie tyle rezygnacj^ z perspektywy krytycznej, ile raezej d^zeniem do budowania jej innymi narzçdziami5. Warto przy tym podkreslic, ze teoretycy i teoretyczki kolonializmu nie sqpo prostu foucaultystami. Bodaj najbardziej dobitnqkrytyczkqFoucaulta jest korzystajqca przeciez z jego kategorii "dyskursu" i "urzqdzenia" Gayatri Spivak, która w nosnym eseju Czy podporzqdkowani inni mogq przemówic? podwaza skutecznosc jego dqzenia do demontazu zaehodniego podmiotu i - krytykujqc Strategie, za pomocq któryeh usihije on dotrzec do "prawdy ucisnionych" - wskazuje jego wlasne uwiklanie w dominujqcqnarracjç Europy6. Kluezowe día jej tekstu kategorie hegemonii i ideologii wywodzq siç wprost z marksistowskiego slownika - z tekstów Gramsciego i Althussera, które autorka ta konsekwentnie wykorzystuje do budowania wlasnej teorii feministycznego postkolonializmu. Podporzqdkowani inni [subaltern] sqw jej przekonaniu nie tyle niezdolni do zabrania glosu, ile raezej w ogóle trudni do zauwazenia z perspektywy europejskiego podmiotu. Nie sqpo prostu "podmiotami kolonialnymi" - podmiot kolonialny to ktos ulepiony na modlç zachodniq, wyksztalcony na uniwersytecie albo przynajmniej wladajqcy jçzykiem kolonizatora. Nie sq tez "rdzennymi informatorami", którzy nie tyle mówiq tylko to, eo moze uslyszec kolonizator, ile sqsluchani wlasnie jako taey, czyli selektywnie, tresci ich wypowiedzi zas sq w znaeznej mierze zbudowane na modlç komunikatu dostçpnego dla kolonialnego odbiorey. Podporzqdkowani inni to w ujçciu Spivak ei, któryeh podporzqdkowanie oraz zarazem innose doprowadzone zostaly do ekstremum - stqd ich nieslyszalnosc. Do tego jeszcze - i to Spivak sugeruje dopiero w dalszych czçsciach swojego eseju - subaltern moze byc rodzaju zeñskiego. I tu staje siç nie tyle "nieslyszalny", ile raezej bardziej podatny na dezinterpretacjç, na przemieszczenia znaezeniowe, które w ogóle budujqinnose w jej rozumieniu (tak aplikuje ona pojçcie kataehrezy), niemniej w przypadku kobiet sq one szezególnym zaklóceniem, gdyz praktyeznie uniemozliwiajq dotareie do ewentualnego glosu tak zbudowanej postaci. Donna Haraway podkresla w swoim eseju Wiedze usytuowane koniecznose odzyskania epistemologii przez feminizm, co doprowadziloby w jej przekonaniu do obalenia plaskiego rozumienia "obiektywizmu" nauki. W jej przekonaniu, i od czasów Marksa, a nawet Hegla, nie powinno to bye przekonanie szokujqce, wiedza powstaje w kontekscie - nie tylko historyczno-kulturowym, ale równiez jako element szerszego pola ekonomicznej i spolecznej wladzy. W tym sensie obiektywizm okazuje siç tylko przywilejem tej perspektywy, która akurat zajmuje pozycjç dominujqeq. Dqzenie do niezbçdnej poznaniu naukowemu ogólnosei powinno, zdaniem tej autorki, uwzglçdniae konieczne ograniczenia, tak historyczno-kulturowe, jak etniczne czy plciowe. Jej zawarte w innych tekstach krytyczne analizy nauk przyrodniczych i scislych pokazujq cale szeregi metafor i stereotypów powodujqcych, ze to, co z jej perspektywy mozna by w najlepszym razie okreslic jako "rozpoznanie bialego, uprzywilejowanego mçzczyzny z klasy sredniej", staje siç dominujqcqnarracjq dotyczqcq na przyklad naczelnych7. Kazda perspektywa badawcza jest w ujçciu Haraway czqstkowa.
Warto moze podkreslic, ze plec nie jest dla Spivak "ostateczn^ instancj^" na zasadzie wyl^cznosci determinuj^c^ niesfyszalnosc kobiet, konkretnie - palonych wdów, wiesniaczek z Indii ezy bojownie o niepodleglosc. Plec dodatkowo wzmaenia niesfyszalnosc kobiet, których opresjç naddeterminuje ekonomia, podobnie jak w przypadku mçzczyzn. Mozna siç spierac, czy fakt bycia kobiet^ wzmaenia podporz^dkowanie zawsze, niemniej istotne jest w moim przekonaniu to, ze ekonomia okazuje siç instancj^ naddeterminuj^c^ plciowosc w ujçciu Spivak. Z jej tekstu wynika, ze jestesmy kobiet^, poniewaz mozemy bye sati - dobr^ zon^, któr^. do samospalenia zachçcac mozna miçdzy innymi w eelu przejçcia jej maj^tku. Kobieta to w tym ujçciu ktos, czyj los moze stac siç stawk^ w budowaniu hinduskiej hegemonii w Indiach jako elementu kontrolowania kolonialnego terytorium przez Brytyjczyków. Kobieta to ktos, czyj 3. sytuacjç i miejsce w dyskursie wyznacza nie autonomiczna wola jednostki, nie jedna instancja ekonomii, kultury, prawa czy religii, nie plec - biologiczna czy kulturowa, traktowana w oderwaniu od pozostalych czynników spoleczno-kulturowych - ale szereg powi^zanych z sobc^ dyskursywnych praktyk wspieraj^cych hegemoniczn^ ideologiç kolonialnej wladzy. Plec jest w tym ujçciu kolejnym elementem wzmacniaj^cym ucisk i komplikuj^cym perspektywç, a nie glówn^ determinant^ losu jednostki.
Wydaje mi siç, ze cennym elementem wkladu Spivak w teoriç postkolonialn^. bylo wskazanie uwiklania ewentualnej wypowiedzi podmiotów kolonialnych w dyskurs kolonializmu, który je wyprodukowal. Nawet jezeli na pierwszy rzut oka sugestia ta sprawia wrazenie uprzywilejowywania dyskursu zachodniej nauki, w ostatecznej instancji jest jej celnym, krytycznym rozwiniçciem i skutecznie podwaza, podzielane miçdzy innymi przez Foucaulta i Deleuze'a, esenejalistyezne z ducha przekonanie 0 nieskazonej "autentycznosci" wypowiedzi podporz^dkowanych, w tym na przyklad wiçzniôw. Jest to wazny temat nie tylko marksizmu (falszywa swiadomosc proletariatu), ale równiez feminizmu (zafalszowana swiadomosc kobiet, chocby u Simone de Beauvoir), niemniej Spivak udaje siç unikn^c typowego jeszcze dla egzystencjalizmu przekonania 0 mozliwosci zmiany spolecznej wyl^cznie poprzez zmianç swiadomosci. Integruj^c perspektywç freudowsk^. i elementy dekonstrukeji oraz analitykç wladzy Foucaulta, Spivak unika prostej dychotomii kartezjanizmu. Przywoluj^c Althusserowskie pojçcie ideologii, Spivak sytuuje siç po stronie materializmu, nawet jezeli jej metod^jest przede wszystkim dekonstrukeja.
Mam wrazenie, ze dobrym przykladem wydarzenia kulturalnego 0 deklaratywnie przynajmniej feministycznej wymowie, w którym zabraklo refleksji postkolonialnej, byla wystawa "Gender Check" ("Plec? Sprawdzam!"), wykonana na zlecenie wiedeñskiego Muzeum Sztuki Wspólczesnej (MUMOK), zaprezentowana wiosn^.2010 roku w warszawskiej Zachçcie. Ogromnym wysilkiem zebrano tam szereg prac z Europy Srodkowej i Wschodniej dotycz^cych problematyki plci. Imponuj^ca kolekcja prac okolo 200 artystek i artystów z 24 krajów zostala dumnie zapowiedziana jako "pierwsza od lat 60. tak rozlegla kolekcja prac z Europy Wschodniej". Ta ze wszech stron przelomowa wystawa wzbudzila spore zainteresowanie i jest pod wieloma wzglçdami cennym elementem rekonstrukcji historii sztuki wspólczesnej ze wzglçdu na plec, niemniej powiela tez w moim przekonaniu wszelkie problemy zwi^zane z postrzeganiem plci w oderwaniu od rasy i klasy, przeciwko czemu od wielu lat wystçpuj^feministki postkolonialne8. Moja analiza projektu "Gender Check" jest w pewnej mierze inspiro wana krytycznym opisem projektu Interpol pokazanego w 1996 roku w sztokholmskiej galerii Farbfabriken, o którym pisze Janek Sowa we wprowadzeniu do swojej przelomowej, jak s^dzç, ksi^zki Fantomowe cíalo króla. Wystawa zostala zorganizowana wspólnie przez Szwedów i Rosjan i od pocz^tku odslaniala problemy zwi^zane nie tyle moze z róznicami kulturowymi miçdzy Wsehodem i Zachodem, ile raczej brak perspektywy pozwalaj^cy krytycznie siç do nich ustosunkowac samym uczestnikom zdarzeñ9. Zadanie, którego podejmujç siç ponizej, jest podobne, choc chyba nieco bardziej skomplikowane - wystawa miala miejsce w ostatnich latach, braly w niej udzial osoby, które znam osobiscie i niejednokrotnie bardzo ceniç, do tego jeszcze byl to projekt mniejszosciowy - feministyczny, co w Polsce dzieje siç niebywale rzadko i jest od razu torpedowane przez konserwatywne lobby zwolenników instytucji muzeum jako mauzoleum spetryfikowanej przeszlosci.
Z materialów organizatorów wystawy dowiadujemy siç, ze glówn^. kuratorki projektu byla "Bojana Pejic, a native of Belgradezamieszkala w Berlinie, caly zas projekt zostal zbudowany z okazji 20-lecia "rewolucji w Europie Wschodniej". Wystawç wspierala austriacka Fundacja ERSTE, do wspólpracy zas zaproszono 25 researcherek/researcherów. Wszyscy oni mieli zbudowac przedstawienie adresowane do zewnçtrznego, zachodniego odbiorcy, w mysl przygotowanego wczesniej scenariusza w calosci napisanego przez tegoz odbiorcç, który dodatkowo wyst^pil nie tylko w roli sponsora, ale zostal równiez history cznie i ekonomicznie skonstruowany jako uprzywilejowany, cywilizowany i centralny punkt odniesienia día peryferii czy pólperyferii, jakimi wci^z pozostaj^ kraje Europy Wschodniej. Ta sytuacja strukturalnie (i zapewne wbrew intencjom organizatorek) spelnia wymogi sytuacji kolonialnej. Dodatkowo jeszcze wskazanie i podkreslanie pochodzenia glównej kuratorki - "Bojana Pejic, a native of Belgrade" - czyni z niej doskonaly przyklad krytycznie analizowanych przez Spivak "podmiotów kolonialnych", których "edukacja stanowi dopelnienie wytwarzania tych podmiotów w ramach prawa", co powoduje ich peln^. przejrzystosc i dostçpnosc dla podmiotu Zachodu, natomiast nie musi dostarczac wiedzy nie tylko o grupach podporz^dkowanych, ale w ogóle o zyciu w ich terytoriach10. Przekladaj^c to na omawian^. tu wystawç - wybór mieszkaj^cej w Berlinie kuratorki nie mial oczywiscie w sobie niczego zlego, niemniej gwarantowal czytelnosc i przejrzystosc wybranych prac w kryteriach Zachodu, zarazem ryzykuj^c takie budowanie wizerunku "Wschodu", które juz u zarania rozstalo siç z jak^kolwiek obietnic^ autentycznosci.
Inny problem, jaki siç tu pojawia, to oczywiscie sama mozliwosc mówienia o "Europie Wschodniej". Choc znamy narracje Kundery i Milosza o tej czçsci swiata, a przynajmniej o Europie Srodkowej, projekt nie udzielil im, ani innym pisarzom czy pisarkom z regionu, glosu w sprawie definiowania tej czçsci swiata. Zostal on w calosci okreslony z zewn^trz, a prace, które wybrano, praktycznie nie negocjowafy tej definicji, z wyj^tkiem moze tych, które podejmowaly problem granic i migracji. Poza tym - jesli chcemy konsekwentnie korzystac z narracji antykolonialnej - nie zaszkodzi moze porównac Wsehodniej Europy do Orientu. U Saida ezytamy: "Dziçki Orientowi zostala zdefiniowana Europa (czyli dokladniej Zaehód) jako przeciwwaga jego wizerunku, osobowosci i doswiadczenia"11. Czy podobnie nie mozemy mówic o Wsehodzie Europy? Wszak w wiçkszosci narracji, l^cznie z sakramentalnym, powtarzanym po dzis dzieñ w Polsce stwierdzeniem, ze "musimy wrócic do Zaehodu", Wsehód jest tym, czego nie ma i czym nie jest Zaehód, jest jego uzupelnieniem, dokladnie tak jak kobieta jest tym, czym nie jest mçzczyzna12. Takim porównaniem posluguje siç, nawi^zuj^c zreszt% do Edwarda Saida, Maria Janion13. Wskazuje ona, ze wiedza o Wsehodzie budowana jest na podobnych uprzedzeniach i wedlug analogicznych praktyk jak wiedza o "Oriencie". Podzielam wyrazone przez Janion zastrzezenia wobee budowania takieh porównañ - to s^ porównania, a nie próby utozsamienia dwóeh zupelnie róznych fantazmatów, niemniej stanowi^. prôbç zestawienia, wskazania strukturalnyeh podobieñstw i analogii. Warto moze podkreslic, ze samo pojçcie fantazmatu, podobnie jak to, eo w narracjach postkolonialnych nazywa siç czasem dyskursem kolonialnym, jest oczywiscie równiez uwiklane w nieuswiadomione, libidalne inwestyeje, obsadzenia wynikaj^ce ze zindywidualizowanyeh realizaeji zbiorowych marzeñ i prawdziwie spoleeznej i politycznej pracy nieswiadomego. Siçgaj^c do Benjamina, eheialabym tu przypomniee figur^flaneura - zarazem awangardy i forpoczty burzuazji. Myslç, ze nie tak daleko flaneura nalezaloby widziee równiez podmiot kolonialny14.
Mimo tych zastrzezeñ trudno siç, jak s^dzç, oprzec wrazeniu, ze wystawa "Gender Check" byla budowana w mysl zalozenia o nieusuwalnej odmiennosci Wschodu, przynajmniej historycznego. Mam wrazenie, ze to komunistyczna przeszlosc Polski i innych krajów zostala w tej wystawie poddana zlozonym operacjom egzotyzacji, a nie ich wspólczesnosc. Wydaje siç, ze aktualnie Wsehód i Zaehód Europy maj^ wspólne problemy - organizatorki zwracaj^uwagç miçdzy innymi na to, ze "plec nie jest we wspólczesnym zglobalizowanym swiecie postrzegana jako wazny problem", tymczasem stanowi ona przeciez postawç tak zlozonych kwestii, jak zmiany klimatyczne czy kryzys finansowy15. W oczach organizatorek wystawy przeszlosc dzieli Europç na te dwie zupelnie odrçbne i pozbawione zwi^zków czçsci - czego dowodzi chocby podpis do jednej z sal (w Zachçcie), gdzie moglismy przeczytac, ze artystki bloku wschodniego do 1989 roku nie uzywaly wobec siebie nazwy ,,feministka", choc na wystawie prezentowano miçdzy innymi prace Ewy Partum oraz Mariny Abramovic, które poslugiwaly siç tym okresleniem znacznie wczesniej. Wystawa ignoruje wymianç i wspôlpracç artystyczn^ miçdzy Wschodem i Zachodem, która trwala przez cafy czas istnienia "zelaznej kurtyny" (Natalia LL podrózowala "na Zachód" w latach 70., podobnie jak duet KwieKulik, który sk^din^d w drugiej polowie tej dekady faktycznie zostal pozbawiony prawa do paszportu). Pewne efekty tych "przenikañ", jak chocby wlasnie zainteresowanie feminizmem u artystek polskich i innych z bloku wschodniego, byfy w zwi^zku z tym widoczne juz w latach 70. Oczywiscie, nie zostaj^. podjçte kwestie zwi^zane z tym, jak podzial ten nadal pracuje dzisiaj tak w polu kultury, jak w codziennych praktykach Europejek i Europejczyków.
Wiele krytyczek kolonializmu zwraca uwagç na specyficzn^. stronniczosc definicji kolonializmu. Ania Loomba podkresla, ze we wspólczesnych slownikach jçzyka angielskiego kolonia definiowana jest nadal wyl^cznie z perspektywy osadnika oraz w kategoriach ,,nowosci", bez uwzglçdnienia przy tym wczesniejszej historii zajmowanego przez osadników terytorium oraz charakteru tego "zajmowania", który zazwyczaj byl przeciez konfliktowy16. Mam wrazenie, ze podobnie stalo siç w przypadku "Gender Check" - tak Europa Wschodnia zostala zdefiniowana z zewn^trz, jako obszar jakiejs nieokreslonej blizej "rewolucji" sprzed 20 lat, jak problemy wspólczesnego swiata okreslone zostaly z zewn^trz. Zachodni punkt widzenia bezkrytycznie uznano za obiektywny i neutralny.
Choc zdajç sobie sprawç z przesadnej sily tego porównania, po obejrzeniu warszawskiej odslony wystawy mialam bardzo mieszane, w grande rzeczy zle uczucia - cala sytuacja do zludzenia przypominala wystawianie egzotycznych czarnych piçknosci na XVIII-wiecznych salonach Londynu czy Paryza. Stawiam sprawç przesadnie mocno przede wszystkim po to, by wskazac dwie rzeczy - podobieñstwa i róznice tych sytuacji, ale zarazem zwrócic uwagç na celnosc krytyki Spivak, która wyróznia caly szereg uwiklañ, jakim podlegaj^podmioty wl^czone w Strategie kolonialne, w tym równiez wlasny. Warto moze podkreslic, ze pewna przesada, z jak^zareagowalam na "Gender Check", jest zapewne elementem produkcji mojej wlasnej podmiotowosci jako neofitki teorii postkolonialnych, która nagle odkrywa mozliwosci wzbogacenia marksizmu krytyk^ zlozonych mechanizmów kultury i calkiem chçtnie sprawdza te mozliwosci u siebie. Nieproporcjonalna sila porównania, jakie wygenerowalam w 2010 roku, wykazuje oczywisty zwi^zek z dynamik^ kolonialn^, a w szczególnosci z wol^_ zaprezentowania wlasnej perspektywy jako autentycznej i nieskazitelnie krytycznej. Stanowi tez, i jest to jej mniej sympatyczna strona, element potencjalnie szkodliwy jako ewentualne przywlaszczenie doswiadczeñ grap opresjonowanych rasowo i niewolniczych, którego to doswiadczenia, chocbym przeszukala wlasny biografiç z mikroskopem - miec w oczywisty sposób nie mogç. O takim przywlaszczeniu wspomina wiele autorek czarnego feminizmu i choc chcialabym, jak o tym pisz^bell hooks i Patricia Hill Collins, "uczyc siç z doswiadczeñ czarnych kobiet", nie mogç zarazem utozsamiac ich i wlasnych doswiadczeñ, zawsze ryzykujç w ten sposób negowanie specyfiki i dobitoosci ich opresji17. Mam wrazenie, ze ostatecznie udaje mi siç tego unikn^c, niemniej chcialabym 0 tym ryzyku pamiçtac i budowac narracjç wzbogacon^ elementami teorii postkolonialnej w sposób wywazony, swiadomy zagrozeñ pojawiaj^cych siç przy wszelkich operacjach porównawczych. Ta ostroznosc wydaje mi siç równiez wazna jako element metodologii postkolonialnej i feministycznej.
Mogç jednak - i wydaje mi siç, ze w odniesieniu do analizowanej tu przeze mnie wystawy warto to uczynic - zbudowae paralelç pomiçdzy marginesem, jak go opisuje bell hooks w Feminist Theory. From Margin to Center, a doswiadczeniem wielu mieszkanek 1 mieszkañców Europy Wschodniej, których wstçp "na Zachód" byl seisle reglamento wany politycznie i instytucjonalnie oraz ekonomieznie, ezego nie doswiadezylam osobiscie, gdyzjako dzieeko dysydenta do 1990 roku po prostu nie dostawalam paszportu. Znaj^c doswiadezenia emigrantów polskich wyjezdzaj^cyeh ehoeby do Niemiee ezy Szweeji z lat 80., mogç z czystym sumieniem powiedziee, ze zaproponowana przez bell hooks kategoria marginesu jako czynnika rozbudowuj^cego epistemologiç grup podporz^dkowanyeh swietnie siç w ich przypadku sprawdza18.
W wystawie "Gender Check" zabraklo mi równiez ironii, z jak^wszyscy podporz^dkowani patrz^. na swych ciemiçzycieli albo po prostu na grupy uprzywilejowane19. Ta ironia kazalaby spojrzec na nierównosci jako na elementy struktury dominacji, na co omawiany projekt zdecydowanie zezwolic nie chcial. Ewidentnie strategia ukladnosci i dostosowania, jakas wersja zachowania zdefiniowanego przez Homiego Bhabhç jako "mimikra" przesycala caly projekt wystawy, a juz szczególnie - wolny od wyrazistego oporu czy renegocjacji udzial artystek i researcherek20. To jest trudny moment pisania tekstu - formuhij^c takie porównania, ryzykujç ustanowienie jakiegos archimedesowego punktu zewnçtrznej oceny, niemniej wydaje mi siç, ze podobnie jak Spivak, która wielokrotnie kontestowala uwiklanie innych i wlasne w narracje kolonialne, moze powinnam spróbowac zbudowae tç paralelç do konca. Uznawany za zachodni^ wartosc "profesjonalizm" byl tu, jak s^dzç, dobrym przykladem próby wtopienia siç w opresywne tlo. Bhabha pisze: "Czlowiek taki jest efektem skrzywionej kolonialnej mimesis, w której zanglicyzowanie oznacza z caiq wyrazistosciq, ze nie jest siç Anglikiem"21. Ciekawe, ze równiez mimikra posiada swój wymiar ironicznyjak podkresla Bhabha, jej realizacja jest ironi^ dyskursu kolonialnego, jego rozdwojeniem, odsloniçciem jego napiçc. Mimikra jest tez w jego ujçciu strategic niebezpieczn^, gdyz ostateeznie nie prowadzi do rozbicia, tylko do wzmoenienia, utwierdzenia dominaeji. Swietnym przykladem takiego mechanizmu jest omawiana przez Pierre'a Bourdieu w Mçskiej dominaeji postac Pani Ramsay z powiesci Virginii Woolf, która otwareie szydz^c z mçza i osmieszaj^c go, dokonuje nie "subwersji", podwazenia panuj^cych regul, ale wlasnie powtórzenia, potwierdzenia jego autorytetu22.
W eseju Representations of Whiteness in the Black Imagination bell hooks powtarza za Saidem tezç o braku zinstytuejonalizowanej wiedzy o postrzeganiu bialyeh przez czarnyeh23. Wskazuje na rolç stereotypów w tyeh przedstawieniaeh, ale zglasza tez metodologiezne zastrzezenia odnosnie do sformalizowanego dyskursu wspólezesnej teorii, który uniemozliwia w jej przekonaniu w pelni odzwierciedlic przerazenie na co dzieñ doswiadezane przez czarnych w rasistowskiej kulturze. Odwoluj^c siç do wspomnieñ Jamesa Baldwina, zwraca ona uwagç na nieobecnosc takieh przedstawieñ postrzegania bialyeh przez czarnych, które moglyby bye día tych pierwszych dyskomfortowe. W koñcu wspomina udzial w zdominowanej przez bialyeh i bial^. supremaejç konfereneji kulturoznawczej, na której jedyna pokrewna jej swiatopogl^dowo ezama uezestniezka uzywa nazwy White People Fatigue Syndrom (ang. Syndrom Zmçczenia Bialymi), by opisae znieehçeenie eodziennymi wiçkszymi i mniejszymi aktami rasizmu24. W narraeji hooks ogromn^. rolç odgrywa przezywane doswiadezenie, trudno wyobrazie sobie jej teoriç bez tego metodologieznie zlozonego elementu. Przerazenie rasizmem, ksztaltuj^ce wspólezesn^. tozsamose czarnych, jest z perspektywy hooks integralnym elementem ich epistemologii, podobnie jak doswiadezenie kobiece stalo siç podstaw^ formulowania tezy o specyficznym, feministycznym standpoint. Trudno o dobry przeklad tego pojçcia, wydaje mi siç, ze "pozycja" bylaby najlepsza, ale oczywiscie jako okreslenie o marksistowskim rodowodzie slowo to obejmuje równiez spoleczno-kulturowe ksztaltowanie jednostki i jej umiejscowienie w spolecznej hierarchii25. Pomimo zlozonych feministycznych krytyk kategorii standpoint trudno nie zauwazyc, ze pewne elementy wyksztalconych w ramach tego podejscia analiz swiadomosci i epistemologii feministycznej przetrwaly w wiçkszosci nurtów wspólczesnego feminizmu, z mocnym postulatem o politycznym charakterze epistemologii na czele26.
W odniesieniu do wystawy "Gender Check" warto moze zadac jeszcze jedno pytanie- ezy ktokolwiek zorganizowal wystawç "Plec w sztuee Europy Zachodniej" na zleeenie jakiejs instytueji zza dawnej zelaznej kurtyny? Oezywiseie nie, i brak srodków na tego typu przedsiçwziçcie jest tylko jednym z wielu powodów. Dlaczego? Nad podobnym problemem juz w 1978 roku zastanawial siç Said, gdy pisal: "Na przyklad znacz^ce jest, ze choc w Stanach Zjednoczonych istnieje wiele organizacji zajmuj^cych siç badaniem arabskiego i islamskiego Orientu, w Oriencie nie ma zadnych instytueji badaj^cych Stany Zjednoczone (,..)"27. Rola i funkeja takiego pytania jest oezywiseie wyl^cznie krytyezna - sprzyja ono odsloniçciu warunków niemozliwosci okreslonych wydarzeñ kulturalnyeh, które s^_ integralnym elementem procesu kolonialnej dominaeji, l^cznie z absurdem, jaki towarzyszy wylonieniu ich na powierzchniç. Proba odpowiadania na nie w pozytywny sposób oznaczalaby z kolei wlasnie wpisanie siç w stabilizuj^c^ narracjç tozsamosciow^, której krytyczki postkolonialne - jako spadkobierczynie dekonstrukcji - staraj^ siç unikn^c. Oznaczaloby równiez akceptacjç zasad, na jakich budowana jest sama dystynkcja na Wschód i Zachód czy inne formy centrum i peryferii.
Czy scisle "prezentystyczna" strategia doboru prac przeprowadzona w mysl zasady ,,pokazemy Zachodowi sztukç Europy Wschodniej" faktycznie mogla zdac egzamin? Wydaje mi siç, ze nie. Co wiçcej - unikanie marksizmu i postkolonializmu, bolesnie widoezne w strategii kuratorskiej tej wystawy, ujawnilo swoj^problematycznosc nie tylko na poziomie scisle politycznym, ale w ogóle na poziomie reprezentaeji, wiçc równiez w tym, co liberalna teoria kultury nazywa zazwyczaj ,jakosci^. wystawy". Paradoksalnie, wydaje mi siç, ze to wlasnie brak krytycznego pomyslu teoretyeznego skazal tç kolekcjç zapewne bardzo starannie wybieranych prac na chaos i sprawiaj^ce momentami wrazenie przypadkowego powi^zanie tematyczne. Ten brak byl w moim przekonaniu koniecznosci^ w sytuacji, gdy to, co w dokumentach organizatorek wystawy nazwano "rewolucj^ 1989 roku", uznano za wydarzenie jednoznacznie pozytywne. Wydaje mi siç, ze rezygnacja z tej jednoznacznie optymistycznej opowiesci o "wyzwoleniu Wschodu" na rzecz jego dol^czenia do rzekomo wyl^cznie "wolnego Zachodu" byloby zbawienne tak badawczo, jak estetyeznie. Daloby mozliwosc krytycznego doboru, zestawienia i analizy prac, wnosz^c przy okazji no we w^tki do krytyki i estetyki feministycznej w Europie. Pewne elementy takiej wieloznacznosci interpretaeji transformaeji ustrojowej staralismy siç pokazac w ksi^zce Futuryzm miast przemysfowych, w której Lukasz Stanek, analizuj^c wspólezesne reprezentaeje Nowej Huty, stara siç dekonstruowac obecne u ich podstaw zalozenia, zas Przemyslaw Wielgosz w tekscie o Polsce jako kraju peryferyjnym narusza klasyczn^. dzis wykladniç Polski jako kraju centrum i wskazuje mozliwosci innego, postkolonialnego wlasnie spojrzenia na nasz^. historiç28.
Projekty, w których z kolei swietnie widoczny jest wymiar postkolonialny, ale juz w niewielkim lub zadnym stopniu - feministyczny, które zostaly w ostatnim czasie zrealizowane w Polsce, to piesniarski projekt R.U.T.A. (skrót od Ruch Utopii, Transcendencji, Anarchii/Reakcyjna Unia Terrorystyczno-Artystowska) oraz sztuki teatralne, w tym zwlaszcza W imiç Jakuba S. Moniki Strzçpki i Pawla Demirskiego. Ponizej analizujç recepcje tego wydarzenia w materialach prasowych i tekstach Wojciecha Burszty, Przemka Wielgosza i Krzysztofa Vargi, staraj^c siç zarazem pokazac brak feministycznej perspektywy jako ich element strukturalny.
R.U.T.A. moze siç wydawac projektem pod pewnymi wzglçdami podobnym do amerykañskiego czarnego bluesa. W obu przypadkach mówimy o "piesniach buntu i niedoli" (podtytul pierwszej plyty formacji, Gore), oba s^ politycznie zaangazowane i nie maj^ wyl^cznie funkcji dekoracyjnej, wprost przeciwnie. Niemniej juz tu ich drogi siç rozchodz^. Jak podkresla w swojej analizie twórczosci trzech czarnych piosenkarek bluesowych Blues Legacies and Black Feminism Angela Davis, blues byl przestrzeni^ moze nie tyle "zdominowan^ przez kobiety", ile raczej sprzyjaj^c^ ich samodzielnej twórczosci i premiuj^c^ zajçcie przez nie pozycji tych, które artykuhij^bunt i krzywdç calej czarnej spolecznosci, co pozwalalo im zaj^c miejsce nieosi^galne tak wczesniej, jak chyba pózniej - pozycjç autonomicznego podmiotu, który wypowiada siç w imieniu wlasnej zbiorowosci29. W wiçkszosci omawianych przez Davis utworów bluesowych spiewanych przez czarne kobiety, Gertrude "Ma" Rainey, Bessie Smith i Billie Holiday, glówn^. emocj^ wyrazan^ w tych piosenkach jest smutek. To nie s^piesni zemsty i odwetowego mordu, ale zalu, glçbokiego przezywania tragedii, które miejscami przeradza siç w wolç zmiany, niemniej przewaznie nie jest ni^. odwet, ale milosc.
Angela Davis slusznie podkresla strukturalne podobieñstwo miçdzy kazaniami prowadzonymi przez czarnych pastorów a przekazem spiewanych przez kobiety piosenek bluesowych. Zwraca ona uwagç na to, ze o ile najbardziej popularni w pierwszej polowie XX wieku czarni kaznodzieje poci^gali za sob^tiumy, mówi^c o chrzescijañskiej milosci, rzewne piesni czarnych kobiet wskazywaly na wyzwalaj^cy potencjal milosci miçdzy ludzmi, która - w czasach gdy czarni wreszcie mogli jawnie i otwarcie budowac zwi^zki po obaleniu niewolnictwa - okazala siç sil% symbolizuj^c^ zarazem jednostkowe szczçscie, jak i zbiorow^wolnosc30. Davis sugeruje wiçc przekroczenie marksowskiego myslenia o religii jako "opium día mas" innym schematem, zreszt% równiez odeñ zapozyczonym, o tym, ze "religia byla »dusz^« bezdusznej sytuacji [czarnych]"31. Niemniej jedna z najbardziej poruszaj^cych piesni spiewanych przez Billie Holiday, Strange Fruit (Dziwny owoc), opowiada o wisz^cym na drzewie owocu, którym jest ludzkie, skatowane cialo. Piosenki nie chciala pocz^tkowo nagrac wydaj^ca plyty Holiday wytwórnia Columbia Records, której przedstawiciele tlumaczyli, ze piesñ jest "zbyt plomienna, (...) bçdziemy bojkotowani"32. Ostateeznie firma wydala jedn^plytç z t^piosenk^..
Choc opowiada o skrajnym okrucieñstwie, Strange Fruit nie jest piesni^ odwetu, inaczej niz wiçkszosc chlopskich piosenek zebranych na plycie Gore, na której slyszymy miçdzy innymi: ,,oj za dworem, za dworem szubieniczka stoi / Któz tarn bçdzie wisial? / Ekonom z karbowym"; "Puse nas panie do dorn / póki ciç prosimy / Niedaleko boru / to ciç powiesimy"; "Nie bojç siç pana ani jegomosci / wezmç siekiereczkç, por^biç w nim kosci"; "Panem bym ci oral / okunomem wlóczyl, a pisarzem radlil, robic bym was uczyl"; ,,0j czy ty pamiçtasz dziewczyno rok tlusty, jak my bili panów cepami w zapusty?"; ,,Oj konczy siç nam, konczy / nasze mordowanie / oj, bo Szela Jakubek robi szlachcie pranie"; "ciebie lysy dziadzie, do krzyza przywi^zemy" etc.33 Ten bez mala festiwal chlopskiej przemocy jest w tekstach piosenek oczywiscie pol^czony z wyznaniami o chlopskiej niedoli, z opowiesciami o seksualnym molestowaniu dziewcz^t i kobiet, z wyznaniami zalu, niesprawiedliwosci i przede wszystkim biedy. Niemniej glówn^. emocj^, która tworzy silç zebranych na plycie utworów, jest wscieklosc i wola zemsty; zupelnie inaczej niz w bluesowych utworach zebranych w opracowaniu Davis. Podkreslam tç rôznicç, gdyz mam wrazenie, ze jest ona symptomatyczna, i choc oczywiscie w historii amerykañskiego bluesa mçzczyzni równiez odegrali znacz^c^ rolç, raczej trudno byloby poszukiwac drugiego gatunku, który w tak znacz^cym stopniu, jak wlasnie blues, otworzyl siç na glos i performance kobiet. Proste wywodzenie z tego ich udzialu jakichs szczególnych cech gatunku byloby zapewne uproszczeniem, niemniej wydaje mi siç, ze mozna tu szukac jakichs zwi^zków.
W recenzjach plyty Gore najczçsciej podnoszone s^problemy chlopstwa, a raczej problem polskiej historiografii z chlopami, choc w ten sposób nazywany bywa jedynie z rzadka. Jak slusznie zauwaza prof. Wojciech Burszta, "Kiedy tylko wsród chlopów pojawialy siç zal^zki swiadomosci klasowej, od razu zarzucano im, ze wystçpuj^ przeciwko narodowi. W XIX w. zniesiono panszczyznç, ale nie bylo pomyslów, jak naprawdç wl^czyc chlopów w organizm narodowy. Nowoczesna koncepcja narodu, która rodzila siç w okolicach Konstytucji 3 maja, zostala zamrozona przez zabory. A gdy siç odrodzila, to jako problem pañstwa etnicznego. I tym bardziej patrzono na chlopów podejrzliwie - wlasnie ze wzglçdu na brak swiadomosci narodowej"34. Doceniaj^c zainteresowanie mlodych twórców nestorami historii polskiego chlopstwa, w tym pismami Aleksandra Swiçtochowskiego, Burszta podkresla zarazem zwi^zek tych piesni z anarchizmem oraz powi^zania miçdzy krytyk^. pañszczyzny i krytyk^. neoliberalizmu, obecne w wypowiedziach czlonków zespolu. Warto moze zaznaczyc, ze choc w dzialaniach grupy bior^udzial kobiety, bardzo trudno doszukac siç ich wypowiedzi. Poza tym zaden z omawiaj^cych dzialania zespolu mçzczyzn nie zwraca uwagi na przemoc tekstów, ale tezmuzyki zespohi. Zdarzaj^siç wypowiedzi o "niesamowitej energii" tej muzyki, ale bez szczególów, które moglyby, w moim przekonaniu, bye tu bardzo interesuj^ce. Oczywiscie, antyklerykalne utwory zebrane na plytaeh R.U.T.A. budz^ szereg krytyk prawieowyeh publieystów i aktywistów.
Krytyk^. przemocy zaj^l siç z kolei Krzysztof Varga, odpowiadaj^c na poswiçcony rabacji galicyjskiej tekst Przemyslawa Wielgosza, bçd^cy komentarzem do nowej fali podsycanej fascynacj^ chlopstwem krytyki neoliberalizmu35. Pisz^c o tym najwazniejszym z chlopskich powstañ, Varga ignoruje slusznie podkreslane przez Wielgosza problemy, jakie na chlopów nakladala pañszezyzna, a po niej - system folwarczny, stanowi^cy podstawç peryferyjnego kapitalizmu. W swojej polemice Varga uderza w wysokie tony - "pisac, ze rabacja galicyjska byla najpiçkniejszym, najczystszym zrywem wolnosci sposród wszystkich polskich zrywów, zahacza doprawdy o groteskç"36. Wielgosz bynajmniej nie pisze ani 0 piçknie, ani o czystosci powstania, gdyzjako historyka i badacza spolecznego interesuje go tresc spolecznych ruchów oraz rewidowanie i krytyka dotychczasowych paradygmatów tworzenia wiedzy o chlopach i historii Polski, w której ta pierwsza zostaje przezeñ ustawiona w pozycji kluczowej. To typowe día postkolonializmu odwrócenie (przypomnijmy pytanie Saida o mozliwosci odwrócenia perspektywy w relacjach swiat arabski - zachodni orientalisci) jest przede wszystkim zabiegiem badawczym maj^cym na celu poszukiwanie alternatywnej historii i alternatywnej epistemologii, a nie - jak zdaje siç sugerowac Varga - apoteoz^ Jakuba S. Swoj^ tward^ obron^. glównonurtowych badañ historycznych Varga sytuuje siç, chyba wbrew wlasnej intencji, w samym sercu konserwatywnego nacjonalizmu, z perspektywy którego - jak podkresla przytaczany wczesniej Burszta - chlop jest dementem historii nieobecnym i przede wszystkim niewygodnym. Liczne porównania pañszczyzny i niewolnictwa, obecne w sztukach i wypowiedziach Demirskiego i Strzçpki, jak 1 w tekscie Wielgosza, w ogóle nie budz^. zainteresowania Vargi, gdyz jako nieoczekiwany obroñca historii narodowej w jej wersji "klasycznej" autor ten reprodukuje wszystkie problemy epistemologii kolonialnej, na jakie wskazuj^ przytaczane przeze mnie dot^d autorki i autorzy. Wydaje mi siç, ze jego wypowiedz jest interesuj^ca dlatego, ze swietnie egzemplifikuje wiçkszosc strategii kolonialnych opisanych powyzej. Po pierwsze, Varga nie widzi wlasnej peryferyjnosci - tak jako obywatela pólperyferyjnej Polski, nadal mieszcz^cej siç w Europie Wschodniej, jak tez jako autorytetu, który nie przyjmuje do wiadomosci odkryc wspólczesnej historii, socjologii i kulturoznawstwa. Po drugie, jego obrona porz^dku, któremu przeciwstawil siç Szela, stanowi w gruncie rzeczy formç poparcia dla uwiklania Polski w sytuacjç raczej peryferii niz pañstwa centrum. Po trzecie, Varga nie tylko nie przyznaje racji tym autorom, którzy na podstawie niezbitych danych historycznych dowodz^ nçdzy i okrucieñstwa sytuacji chlopów, ale automatycznie i bezrefleksyjnie organizuje wlasne przedstawienie sylwetki Szeli wyl^cznie w barwach zdrady i okrucieñstwa. Po czwarte, autor ten stosuje mechanizm projekcji i na lewicowego przeciez Wielgosza naklada kalki prawicowe - zaden lewicowiec nie pisalby, ze powstanie jest "piçkne" albo "czyste", co Varga wprost imputuje Wielgoszowi, marksisci, z nielicznymi wyj^tkami, wprost odzegnuj^ siç od piçknoduchostwa, programo wo piçtnuj^c estetyzacjç wyst^pieñ klasowych. Po pi^te, w swoim pomieszaniu kategorii, oskarzeñ i stylistyk Varga spelnia kryteria kluczowe dla kolonialnej mimikry, która oezywiseie osmiesza hegemona, aie zarazem nie pozostawia w^tpliwosci odnosnie do tego, kto/eo nim jest. Po szóste wreszeie, Varga dezinterpretuje Wielgosza, który wskazuje na ilosciowy zasiçg powstania ehlopskiego, co jest zabiegiem przede wszystkim metodologicznym - wskazuje mozliwosc mówienia o powstaniach jako 0 przeobrazeniach spolecznych formaeji, a nie wyl^cznie jako o czynnikach czegos, co mozna by z grubsza nazwac "historia narodu polskiego".
Strzçpka i Demirski, twórcy sztuki W imiç Jakuba S., podkreslaj^, ze Polacy ogromnym i niezrozumialym przywi^zaniem darz^ wlasny (w domysle: szlachecki) rodowód. Juz w opisach swojej sztuki jednak podkreslaj^, ze bior^c pod uwagç historyczne i spoleczne dañe, nalezaloby raczej mniemac, ze wiçkszosc naszych krajanów miala za przodków chlopów37. Ta rewizja wielkiej narodowej mitologii szlachecko-ulañskiej przeszlosci kazdego Polaka stanowi oezywiseie swietne powtórzenie stosowanej w makroskali analizy centrum 1 peryferii proponowanej przez Wallersteina, a za nim równiez Wielgosza38, w której kazde pañstwo peryferyjne, w tym zwlaszcza mieszane pólperyferie, nie tylko uwaza siç za pañstwo centrum, ale równiez przypuszcza, ze ich dzialania ostatecznie doprowadz^do uznania je za centrum wlasnie. Inaczej niz w Heglowskim schemacie panowania i niewoli, gdzie dementem zniesienia (<aufhebung), przekroczenia sytuacji niewolnika jest pojawienie siç uznania w swiadomosci panuj^cej, relacja miçdzy centrum a peryferiami z zalozenia nie moze zostac przekroczona, i jesli do tego dochodzi, to w drodze wyj^tku, a nie jako regula. Jak dowodzi Wallerstein, a za nim równiez Wielgosz, peryferyjnosc to sytuacja wspierana wiar^. w mozliwosc przekroczenia wlasnej kondycji. Dokladnie tak samo dzieje siç, jak twierdzi teatralny duet, w odniesieniu do przekonania o wlasnej historii Polek i Polaków. W tych opowiesciach o doli chlopa oezywiseie pojawiaj^. siç elementy krytyki seksistowskich naduzyc, jakich na kobietach dokonywal kler czy posiadacze ziemscy. Niemniej zazwyczaj przyjmowane implicite zalozenie jest takie, ze chlop nie ma plci, czyli jest rodzaju mçskiego.
Problem "plci chlopa" prowadzi ñas na powrót do omawianej juz na pocz^tku tekstu koncepcji Gayatri Spivak, która - jak staralam siç pokazac - nie czyni z plci glównej determinanty spolecznego i kulturowego wykluczenia, ale kontestuje jej nieobecnosc w pracach teoretyków i teoretyczek z zakresu studiów postkolonialnych i zarazem czynnik poglçbiaj^cy silç i zlozonosc wykluczenia. Z tak^. sytuacji wykluczenia mielismy ostatnio do czynienia w warszawskiej Królikarni, gdzie w ramach projektu Piotra Wysockiego ZIKR - Wspominanie udzial kobiet w rytuale czeczeñskich uchodzców zostal pominiçty kompletnym mil37 czeniem, mozna siç bylo o nim dowiedziec wyl^cznie zakulisowo. Rytualny taniec i spiew, który zaaranzowal pochodz^cy z Inguszetii Mavlat-Giri Cherkiev, to mçska modlitwa o pokój na Kaukazie, element pacyfistycznie nastawionego odlamu islamu, popularnego glównie w Czeczenii i Inguszetii. Ten mistyezny performance wspôlwystçpuje z calodniowymi przygotowaniami - zabija siç i przyrz^dza jagniç, eo oczywiscie robi^. kobiety, niemaj^ce wstçpu na salç taneczn^. i w zwi^zku z tym w ogóle niewidziane przez publicznosc, która wehodzi do sali juz kilka dni po rytuale, gdzie moze posluchac nagrania z tego obrzçdu w towarzystwie zaklejonych papierem rzezb. Paradoksalnie, wlasnie te zaklejone papierem rzezby zwracaj^. uwagç na liezne wyeiszenia, zaghiszenia i wykluczenia niezbçdne do tego, by ta zdominowana przez mçzczyzn uroczystosc w ogóle mogla zostac dostarczona przed zaehodniego odbiorcç, jakim Polaey niew^tpliwie staj^siç wobee religijnego rytualu z Kaukazu. Zlozonosc tego projektu wi^ze siç ehyba przede wszystkim z nagromadzeniem sprzeeznyeh elementów - zaprosic migrantów i uchodzców do klasycystycznego palacyku Dunikowskiego, na wystawç rzezby - wiçe sztuki z zalozenia statyeznej - to w moim przekonaniu swietny pomysl i niebywala gra z konwenej^. Powtórzenie wykluczenia kobiet z tanca przez niedopowiedzenie ich udziahi podczas prezentacji projektu to z kolei operacja co najmniej kontrowersyjna. Inny problem to opis tego zdarzenia - na ulotkach podkreslano wlasnie pokojowy wymiar tej modlitwy w tañcu i w ogóle odlamu islamu, którego jest ona czçsci^, skutecznie przeciwstawiaj^c siç rozpowszechnionym w Polsce stereotypom o ,,muzulmañskiej przemocy", niemniej nie sproblematyzowano odbiorcy przekazu, zachowuj^c siç tak, jakbysmy byli jakims neutralnym tlem día orientalnego "innego", którego mozemy sobie po prostu obejrzec. Niepokój, jaki odczuwalo wiele osób wystçpuj^cych w tym projekcie w roli widzów, byl ciekawym "skutkiem" artystycznego dzialania, ale mozna go chyba postrzegac jako ryzykowny efekt potencjalnie umacniaj^cy stereotyp, przeciw któremu zwracal siç projekt. Zastanawiam siç, czy gdybysmy zostali zmuszeni do przyjrzenia siç wlasnym uprzedzeniom i uwiklaniom, neutralne "przedstawienie" nam, wyroslym w kulturze chrzescijañskiej odbiorcom islamskiego swiçta, moze unikn^c zlozonych procedur egzotyzacji.
W niedawnych tekstach z zakresu teorii spolecznej za interesuj^cy nalezy uznac projekt analizy dyskursu opresji polskich robotników po 1989 roku w kategoriach urasowienia, dokonany przez Monikç Bobako. W tekscie Konstruowanie odmiennosci klasowejjako urasawianie. Przypadekpolskipo 1989 roku autorka ta zwraca uwagç na ekonomiczny wymiar budowania nierównosci rasowych39. Odwoluj^c siç do takich autorów, jak Étienne Balibar czy Loïc Wacquant, zwraca ona uwagç na to, ze ekonomiczna nierównosc zawsze juz wyprzedza budowanie róznic rasowych. Choc w jej analizie obecne s^ odniesienia do sytuacji kobiet robotnic i menedzerek fabryki soków, bezrobotnych z Walbrzycha, nieletniej ciçzarnej, mechanizm "urasowienia" zostaje potraktowany niejako uniwersalnie, jako stosuj^cy siç do tych wszystkich przypadków zgola na tych samych zasadach co wobec polskich robotników oraz niewolników. Wydaje mi siç, ze brak specyfikacji tych dyskursywnych praktyk i rozci^gniçcie kategorii rasy równiez na bialych mçzczyzn i biale kobiety, bez niuansowania stopnia zlozonosci i intensywnosci dotykaj^cych ich form opresji, stanowi slab^ stronç tej analizy. Jak starala siç pokazac miçdzy innymi Spivak, stopnie i formy opresji nakladaj^ siç, kumuluj^, skutecznie wykrzywiaj^c tak optykç opresjonowanych, jak badaczek i badaczy. Czy ukraiñski "nielegalny" robotnik doswiadcza analogicznej, czy takiej samej opresji (urasowienia) jak robotnik polski? Czego w takim razie doswiadcza czarna migrantka? Takie pytania mog^ i, jak s^dzç, powinny pojawic siç podczas tworzenia maj^cych w gruncie rzeczy charakter porównawczy analiz "urasowienia". Sk^din^d Bobako powohije siç na dwoje autorów, którzy do analizy robotników i robotnic w Polsce wykorzystuj^krytykç kolonialn^. Dlaczego ich analizy wydaje siç nie tylko celniejsze, ale równiez mniej kontrowersyjne niz projekt Bobako? Przede wszystkim dlatego, ze umozliwiaj^ stopniowanie opresji, które nie jest mozliwe w przypadku kategorii "urasowienia". Poza tym maj^mocniejsze ostrze krytyczne - od pocz^tku wskazuj^. zarazem na procès wyróznienia i opresjonowania, inaczej niz w przypadku kategorii rasy, któr^ trzeba najpierw zdekonstruowac, zeby w ogóle móc siç ni^posluzyc. Po trzecie, jak dowodzi chocby Henry Louis Gates Jr, "rasa stala siç metáfora ostatecznej, nieredukowalnej róznicy miçdzy kulturami, grupami jçzykowymi lub wyznawcami konkretnych systemów wierzeñ, którzy najczçsciej maj^_ fundamentalnie odmienne interesy ekonomiczne"40. Redukowanie tej zlozonej struktury jçzykowej, kulturowej, politycznej i ekonomicznej wyl^cznie do pola ekonomii wydaje siç wykraczac poza rozpoznania postkolonialne, których autorzy zazwyczaj odwoluj^siç do Gramsciego i Althussera, podkreslaj^c fundamentalny charakter kultury w budowaniu opresji ekonomicznej. Ignorowanie poetyki rasistowskiej przemocy moze, w moim przekonaniu, prowadzic do niebezpiecznego zubozenia krytyki rasizmu. Jak wielokrotnie podkresla bell hooks, nie tylko stylistyka rasizmu, ale równiez poetyka przerazenia (terror) winna byc odzwierciedlana w krytyce feministycznej.
Podobnie do znamienitej wiçkszosci badaczek feministycznych w Polsce Bobako unika równiez w przytoczonym tekscie problematyzacji wlasnej pozycji jako badaczki. Jest to zabieg odwrotny wobec klasycznego juz kanonu feminizmu postkolonialnego, w którym autorki siçgaj^do wlasnych doswiadczeñ nie tylko po to, by ilustrowac omawiane kwestie, ale równiez by krytycznie analizowac wlasne uwiklanie w kulturowe ograniczenia, szczególnie te ksztaltuj^ce ich epistemologie, oraz w produkcjç wiedzy, która - jak podkreslaj^ autorki tak rozne, jak Haraway, Spivak, Butler czy hooks - nie tylko nigdy nie jest neutralna, ale równiez posiada zadziwiaj^c^ wladzç sytuowania siebie samej w pozycji neutralnosci. Znany w Polsce tekst Wiedze usytuowane Haraway dostarcza swietnych podstaw do takiej krytycznej rekonstrukcji wlasnej pozycji badaczki, podobnie jak Zapiski w sprawie polityki umiejscowienia Adrienne Rich, która zwraca tez uwagç na to, jak wygluszane s^_ krytyczne w^tki historii ruchów spolecznych, pisz^c: "wyciszaj^ca warstwa sniegu zaczçla pokrywac radykaln^ historiç Stanów Zjednoczonych"41.
Feminizm postkolonialny w zasadzie zawsze dotyka doswiadczenia granic, zazwyczaj takze problematyzuje kwestiç ich przekraczania. Przybiera formç osobistej narracji, nie lekcewaz^c zarazem koniecznosci budowania uogólnieñ. Choc jego autorki z zasady sprzeciwiaj^. siç budowaniu mocnego, politycznego podmiotu, s^ zarazem zainteresowane analiz^ politycznego sprawstwa, tak jednostkowego, jak zbiorowego. Nie wahaj^siç uzywac okresleñ takich jak neoliberalizm czy rewolucja, zas w swoich badaniach nad kultur^ zajmuzdecydowane polityczne stanowisko. Kontestuj^, a czasem wrçcz osmieszaj^ obietnice naukowej neutralnosci, staraj^c siç zarazem zachowac maksymaln^ rzetelnosc. Inaczej niz badaczki intersekcjonalnosci, stawiaj^ce na pierwszym planie styk róznych form opresji, teoretyczki postkolonialne skupiaj^. siç na relacji miçdzy opresorem i opresjonowan^, choc w relacji tej zazwyczaj dostrzegaj^ kilka odmiennych warstw i poziomów. Jako takie przewaznie skupiaj^. siç na opresji Poludnia przez Pólnoc, choc czasem siçgaj 3. równiez do zaproponowanej przez Saida krytycznej dekonstrukcji orientalizmu.
Pojawienie siç teorii postkolonialnych w Polsce umozliwia powrót do dyskusji o tym, czym wlasciwie jest szereg fantazmatycznych wytworów, takich jak "Polska", "Europa Srodkowa" czy "Europa Wschodnia". Pozwala mówic o zaleznosciach nie tylko w kontekscie historyczno-ekonomicznym, ale równiez psychoanalitycznym i kulturoznawczym, co otwiera mozliwosc bardziej zlozonej krytyki takich mechanizmów, jak dhig czy zaleznosci w formie uwzglçdniaj^cej szereg czynników kulturowych i pozwalaj^cych zblizyc siç do sposobów uwewnçtrzniania dyskursu podleglosci niewidocznych w prostej analizie zaleznosci. Dyskurs postkolonialny równiez pozwala wzbogacic feminizm o narzçdzia systemowej krytyki narzçdzi reprodukcji opresji, które dzialaj^ wielopoziomowo i stanowi^. formy przezywanej w codziennym doswiadczeniu dominacji, a nie po prostu neutralnych "elementów doswiadczenia". W pismach bell hooks, Gayatri Spivak, Glorii Anzaldúi i innych autorek widzimy wyraznie, jak dominacja ta wymaga uwypuklenia w teorii, która chcialaby bye polityczn^jak analiza statystyk przekraczania granic czy dochoduper capita po prostu nie staje siç sama z siebie narracji krytyczn^, dlaczego wymaga wskazania subiektywnie przezywanego cierpienia, które w klasycznych, ale równiez wielu wspólczesnych teoriach okazuje siç nieslyszalne. Zadane przez Spivak pytanie o mowç podporz^dkowanych innych jest w zwi^zku z tym pytaniem, które powinna sobie zadac kazda narracja feministyczna. Czyj glos jest w tej analizie wykluczany? Jakie mechanizmy generante wykluczenia? Jaki maj^. charakter?
Formuluj^c te pytania w kontekscie polskim, dochodzimy oczywiscie do ekonomii. Podsumowuj^c te pod wieloma wzglçdami rozproszone rozwazania, widzç jeden powtarzaj^cy siç motyw - biedy, ale nie jako elementu statystyk o zasiçgu ogólnokrajowym, tylko biedy jako subiektywnie przezywanego doswiadczenia, którego glos nie przedostaje siç tak do publicznej debaty, jak projektów artystycznych tudziez feministycznej analizy. Jesli udaje mu siç natomiast jakims cudem tam przenikn^c, moze liczyc na lincz, jak dzieje siç w moim przekonaniu w omawianych wyzej wypowiedziach Vargi, albo na wyciszenie, jak stalo siç w wystawie "Gender Check", gdzie oezywiseie o biedzie i nierównosciach klasowyeh nie moglo bye mowy, poniewaz bieda istniala - jak mozna wywnioskowac z narraeji towarzysz^cej wystawie - wyl^cznie w komunizmie i zostala nieodwraealnie przezwyciçzona przez "rewolucjç 1989 roku".
Wspólczesne próby przezwyciçzenia tej jednoznaeznej narraeji o koñcu komunistyeznego zniewolenia s^ szczçsliwie eoraz czçstsze, równiez w narraejaeh feministek, jak choeby omawianej przeze mnie Moniki Bobako. Wydaje mi siç, ze jesli ten procès bçdzie kontynuowany, odejdziemy od wyl^cznie zewnçtrznych analiz nçdzy czarnych w USA czy bezdomnych chlopek w Indiach i zajmiemy siç naukowo równiez wykluczeniem biednych Polek, w tym jako elementem szerszej, wlasnie postkolonialnej krytycznej analizy transformacji. Procès ten moze zostac zastopowany skupieniem wyl^cznie na "egzotycznych" (obcych i zewnçtrznych) aspektach analizy postkolonialnej. Do wykonania takiej pracy potrzebujemy jeszcze jednego elementu, którego nie uda mi siç tu juz szczególowo omówic, ale który chcialabym na zakoñczenie wskazac jako w moim przekonaniu konieczny fragment postkolonialnej metodologii - potrzebujemy miañowicie politycznej koncepcji przekladu, która - wychodz^c poza w^skie rozumienie tlumaczenia jako czynnosci ograniezonej do pola jçzyka - postrzegac j^bçdzie szerzej, jako element spotkania kultur, przeciçtego szeregiem form i relacji wladzy, w tym takich, które s^_ zorientowane plciowo, seksualnie, ekonomieznie, etnieznie czy kolonialnie. Kwestie te podnosi w swoim waznym eseju o przekladzie Gayatri Spivak42, w inter esuj^cy sposób omawiaj^je równiez autorki z nurtu Chicana feminism, w tym zwlaszcza Gloria Anzaldúa czy Norma Alarcón43. Mam wrazenie, ze traktuj^c przeklad jako czynnosc neutraln^, która tylko reprodukuje jeden tekst w drugim, wspieramy zarówno kolonialn^ logikç zdobywców, jak i zawarte w niej przekonanie o nieograniezonej dostçpnosci kazdego doswiadczenia día kazdego poznaj^cego. Jak dowodzi jednak Spivak, tak w swoim tekscie o przekladzie, jak w analizowanym wczesniej eseju o podporz^dkowanych innych, nie jestesmy przeeiez ani powszechnie dostçpne i dostçpni, ani przeklad nie jest czynnosci^ przezroczyst^.. Równiez w nim kryj^siç formy hierarchii i wykluczeñ.
Postcolonialism in Poland - a feminist proposition
In this article I try to introduce the feminist postcolonial theory in the analysis of several recent texts and projects which have been discussed in Poland and where the postcolonial, situated knowledge can be observed as one allowing the analysis of Polish peasantry, as an important element of the feminist art criticism or as a way of discussing Poland as semi-peripheric in its relation to "the West". I discuss the debates over the music project R.U.T.A. and theater piece In the name of Jakub S., I also argue, that the application of postcolonial theory could transform the exhibition Gender Check into a genuinely feminist project. Postcolonialism is discussed here as theory directly indebted in the legacy of Karl Marx, theorist which seems irreplaceable in the contemporary cultural studies. The arguments for the last thesis is supported with references to some already historical materialist and decolonial feminist theories.
Key words:
postcolonial feminist theory, marxist feminism, subaltern subjects
1 Pseudonim tej autorki jest zawsze pisany mal^ liters, jest to jej wlasny sposób zwracania uwagi na problem dyskryminacji i marginalizacji. Wlasciwe imiç i nazwisko bell hooks to Gloria Watkins.
2 E. Said, Orientalizm, przel. M. Wyrwas-Wisniewska, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznan 2005, s. 30; podkreslenie autora.
3 Ibidem, s. 63.
4 Zob. I. Wallerstein, Europejski uniwersalizm. Retoryka wladzy, przel. A. Ostolski, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2005.
5 M. Foucault, Czym jest oswiecenie?, w: Filozofia, historia i polityka. Wybór pism, przel. D. Leszczyñski, L. Rasiñski, Warszawa-Wroclaw 2000.
6 G. Spivak, Czy podporzqdkowany inny moze przemówic?, przel. E. Majewska, "Krytyka Polityczna" 2011, nr 24-25.
7 D. Haraway, Wiedze usytuowane. Kwestia nauki wfeminizmie iprzywilej ograniczonej/czqsciowejperspektywy, przel. A. Czarnacka (rozdziat ksi^zki Simians, Cyborgs, and Women: The Reinvention of Nature, Routledge, New York 1991, s. 183-201). Tekst dostçpny na stronie www Think Tanku Feministycznego, www.ekologiasztuka.pl/think.tank.feministyczny (data dostçpu: 30.10.2012).
8 Zob. b. hooks, Feminist Theory. From Margin to Center, Pluto Press, London 2000; G. Spivak, Czy podporzqdkowany inny moze przemówic?, op. cit. ; G. Anzaldúa, Borderlands/La Frontera. The New Mestiza, Aunt Lute Books, San Francisco 1999; G. Anzaldúa and Ch. Moraga (red.), This Bridge Called My Back. Writings by Radical Women of Color, Persephone Press, Watertown, MA 1981 i wiele innych.
9 J. Sowa, Fantomowe cialo króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesnqformq, Universitas, Kraków 2012.
10 G. Spivak, Czy podporzqdkowany inny moze przemówic?, s. 210.
11 E. Said, Orientalizm..., s. 30.
12 Zob. chocby S. de Beauvoir, Druga plec, przel. G. Mycielska, M. Lesniewska, Wyd. Jacek Santorski & Co., Warszawa 2003.
13 M. Janion, Niesamowita slowianszczyzna. Fantazmaty literatury, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2006, s. 10.
14 W. Benjamin, Pasaze, przel. I. Kania, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005.
15 Materialy prasowe organizatorek wystawy, dostçpne równiez na stronie internetowej projektu, zob. http:// www.erstestiftung.org/gender-check/ (data dostçpu: 30.10.2012).
16 A. Loomba, Kolonializm -postkolonializm, przel. N. Bloch, Wydawnictwo Poznañskie, Poznan 2011, s. 17.
17 Por. b. hooks, Feminist Theory..., oraz P. Hill Collins, Black Feminist Thought: Knowledge, Consciousness, and the Politics of Empowerment, Unwin Hyman, Boston 1990.
18 Moje wlasne doswiadczenie marginesu w relacjach Wschód-Zachód bylo budowane wlasciwie od pocz^tku jako przedziwna mikstura absolutnego braku kapitalu ekonomicznego i silnej przewagi kapitalu kulturowego. Juz jako wykladowczyni gender studies pracowalam fizycznie día Holenderki, która dopiero studiowala w tej dziedzinie, co, wskutek tego, ze to ona mi placila, nie przeszkadzalo jej wyglaszac uwag, których poziom prowadzil jej mçza, sympatycznego, niebywale zamoznego biznesmena, na zlozone manowce wyznaczane przez przeciçcie seksizmu i paternalizmu. Posiadala ona zmysl sprawiedliwosci spolecznej kaz^cy jej znalezc pracç dla biednej migrantki z Polski (dziçki czemu poznalam nazwç oraz zlozone funkeje wyrzynarki) i zarazem absolutny brak umiejçtnosci przekraczania hierarchii klasowych.
19 Zob. dowolna ksi^zka o kolonializmie czy rasizmie - F. Fanon, Wyklqty lud ziemi, Pañstwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1985, czy nawet b. hooks, Feminist Theory...
20 H. Bhabha, Mimikra i ludzie. O dwuznacznosci dyskursu postkolonialnego, przel. T. Dobrogoszcz, w: idem, Miejsca kultury, Wyd. Uniwersytetu Jagielloñskiego, Kraków 2010.
21 Ibidem, s. 82.
22 P. Bourdieu, Mqska dominacja, przel. L. Kopciewicz, Oficyna Naukowa, Warszawa 2004, s. 93.
23 b. hooks, Black hooks. Race and Representation, South End Press, Boston 1992.
24 Ibidem, s. 177.
25 W dyskursie marksistowskim standpoint to przede wszystkim perspektywa - zazwyczaj - klasowa i proletariat albo burzuazji, zob. chocby G. Lukács, Historia i swiadomosc klasowa. Studia o marksistowskiej dialektyce, przel. M.J. Siemek, Pañstwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1987. Interesuj^cego przechwycenia kategorii standpoint dokonaly amerykañskie feministki marksistowskie we wczesnych latach 80. XX wieku, gdy autorki, takie jak Alison Jaggar, Nancy Hartsock czy Sandra Hardig, uzyly jej do opisu ksztaltowanej w walce z patriarchatem perspektywy feministycznej. Zob. S. Harding, The Feminist Standpoint Theory Reader. Intellectual and Political Controversies, Routlege, New York-London 2004, oraz A. Jaggar, Feminist Politics and Human Nature, Rowman & Allanheld Publishers, Inc. Totowa, NJ 1983.
26 Na uwagç zasluguj^tu szczególnie teksty Seyli Benhabib, w tym szczególnie From Identity Politics to Social Feminism: a Plea for the Nineties z 1994 roku, w którym docenia ona wklad postmodernistycznej perspektywy w krytykç potencjalnie stabilizuj^cej i petryfikuj^cej perspektywy feministycznego standpointu dla rozwoju feministycznej teorii i praktyki. Zob. tez L. Alcoff, Wjaki sposób epistemología jest polityezna?, przel. K. Szumlewicz, Biblioteka Think Tanku Feministycznego, 2009; publikacja dostçpna on-line: http://www. ekologiasztuka.pl/pdf/f0055alcoff.pdf (data dostçpu: 30.10.2012).
27 E. Said, Orientalizm..., s. 445.
28 L. Stanek, Nowohuckie symulacje: polityka tozsamosci i konsumpcja przestrzeni w Nowej Hucie, w: Futuryzm Miast Przemyslowych, red. M. Kaltwasser, E. Majewska, K. Szreder, Wydawnictwo Ha!Art, Krakow 2007, oraz P. Wielgosz, Od zacofania i z powrotem. Wprowadzenie do ekonomii politycznej peryferyjnego miasta przetnyslowego, w: Futuryzm Miast Przemyslowych...
29 A. Davis, Blues Legacies and Black Feminism, Vintage Books, New York 1999.
30 Ibidem, s. 4-5.
31 Ibidem, s. 7.
32 Ibidem, s. 195.
33 Wszystkie przytaczane tu fragmenty piesni zespolu R.U.T.A. pochodz^ z plyt i materialów towarzysz^cych ich plytom.
34 Rozmowa z prof. Wojciechem Burszt^, antropologiem kultury, Chlopi, czyli kompost historii, "Gazeta Wyborcza", 7.03.2011.
35 P. Wielgosz, Pañszezyzna ojczyzna, "Przekrój" 2012, nr 17-18.
36 K. Varga, Szela byl cool, czyli rznqc neoliberalów, "Gazeta Wyborcza", 20.05.2012.
M. Strzçpka, P. Demirski w rozmowie z Przemyslawem Witkowskim, Wiesniak w salonie, "Przekrój" 2012, nr 17-18.
38 Por. I. Wallerstein, Europejski uniwersalizm, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2005; P. Wielgosz, Panszczyzna ojczyzna..:, P. Wielgosz, Od zacofania i z powrotem. Wprowadzenie do ekonomii politycznej peryferyjnego miastaprzetnyslowego, w: Futuryzm Miast Przetnyslowych...
39 M. Bobako, Konstruowanie odmiennosci klasowejjako urasawianie. Przypadek polski po 1989 roku, Biblioteka Think Tanku Feministycznego, 2011, publikacja dostçpna on-line: http://www.ekologiasztuka.pl/pdf/ f0108Bobako2011.pdf (data dostçpu: 3.08.2012).
40 H. Gates Jr, Pismo, "rasa" i róznica, w: Kultura, tekst, ideología. Dyskursy wspólczesnej amerykanistyki, red. A. Preiss-Smith, Universitas, Kraków 2004, s. 283.
41 A. Rich, Zapiski w sprawie polityki umiejscowienia, przel. W. Chanska, "Przegl^d Filozoficzno-Literacki" 2004, nr 1 (3), s. 40. Zob. tez D. Haraway, Wiedze usytuowane. Kwestia nauki w feminizmie iprzywilej ograniczonej/czqsciowejperspektywy, przel. A. Czarnacka, tekst dostçpny online: http://www.ekologiasztuka.pl/ pdf/f0062haraway 1988.pdf (data dostçpu: 30.10.2012).
42 G. Spivak, Polityka przekladu, w: Wspólczesne teoríe przekladu. Antología, red. P. Bukowski, M. Haydel, Wydawnictwo Znak, Kraków 2009.
43 N. Alarcón, Traditora: A Paradigmatic Figure of Chicana Feminism, "Cultural Critique" 1989, nr 13, s. 57-87, University of Minnesota Press, oraz G. Anzaldúa, Borderlands/La Frontera. The New Mestiza, Aunt Lute Books, San Francisco 1999. Problematykç przekladu podejmuje równiez H. Bhabha w ksi^zce Miejsca kultury, op. cit. Pewne implikacje teorii przekladu dla feministycznej krytyki neolibralizmu analizujç w dwóch innych artykulach: E. Majewska, Antykolonialna rewolta czy neoliberalna rozkosz? Milosc w naszych czasach, "Nowa Krytyka" 2011, nr 26/27, oraz E. Majewska, La Mestiza from Ukraine? Border Crossing with Gloria Anzaldúa, "Signs. Journal of Women in Culture and Society" 2011, nr 37/1 (Fall).
You have requested "on-the-fly" machine translation of selected content from our databases. This functionality is provided solely for your convenience and is in no way intended to replace human translation. Show full disclaimer
Neither ProQuest nor its licensors make any representations or warranties with respect to the translations. The translations are automatically generated "AS IS" and "AS AVAILABLE" and are not retained in our systems. PROQUEST AND ITS LICENSORS SPECIFICALLY DISCLAIM ANY AND ALL EXPRESS OR IMPLIED WARRANTIES, INCLUDING WITHOUT LIMITATION, ANY WARRANTIES FOR AVAILABILITY, ACCURACY, TIMELINESS, COMPLETENESS, NON-INFRINGMENT, MERCHANTABILITY OR FITNESS FOR A PARTICULAR PURPOSE. Your use of the translations is subject to all use restrictions contained in your Electronic Products License Agreement and by using the translation functionality you agree to forgo any and all claims against ProQuest or its licensors for your use of the translation functionality and any output derived there from. Hide full disclaimer
Copyright Jagiellonian University-Jagiellonian University Press 2012
Abstract
In this article I try to introduce the feminist postcolonial theory in the analysis of several recent texts and projects which have been discussed in Poland and where the postcolonial, situated knowledge can be observed as one allowing the analysis of Polish peasantry, as an important element of the feminist art criticism or as a way of discussing Poland as semi-peripheric in its relation to "the West". I discuss the debates over the music project R.U.T.A. and theater piece In the name of Jakub S., I also argue, that the application of postcolonial theory could transform the exhibition Gender Check into a genuinely feminist project. Postcolonialism is discussed here as theory directly indebted in the legacy of Karl Marx, theorist which seems irreplaceable in the contemporary cultural studies. The arguments for the last thesis is supported with references to some already historical materialist and decolonial feminist theories. [PUBLICATION ABSTRACT]
You have requested "on-the-fly" machine translation of selected content from our databases. This functionality is provided solely for your convenience and is in no way intended to replace human translation. Show full disclaimer
Neither ProQuest nor its licensors make any representations or warranties with respect to the translations. The translations are automatically generated "AS IS" and "AS AVAILABLE" and are not retained in our systems. PROQUEST AND ITS LICENSORS SPECIFICALLY DISCLAIM ANY AND ALL EXPRESS OR IMPLIED WARRANTIES, INCLUDING WITHOUT LIMITATION, ANY WARRANTIES FOR AVAILABILITY, ACCURACY, TIMELINESS, COMPLETENESS, NON-INFRINGMENT, MERCHANTABILITY OR FITNESS FOR A PARTICULAR PURPOSE. Your use of the translations is subject to all use restrictions contained in your Electronic Products License Agreement and by using the translation functionality you agree to forgo any and all claims against ProQuest or its licensors for your use of the translation functionality and any output derived there from. Hide full disclaimer





