Content area
Full text
Dzieje kilku terminów
Nurt mlodego kina polskiego przelomu lat szescdziesiatych i siedemdziesiatych jest okreslany w pismiennictwie filmowym wieloma nazwami. Dwie dominujace to oczywiscie "trzecie kino polskie" oraz "kino Mlodej Kultury". Nierzadko wspomina sie takze o filmach "Pokolenia 1968" albo traktuje poszczególne filmy oddzielnie, przynajmniej czesc z nich starajac sie wlaczyd - jako "pierwsze jaskólki" - do formacji myslowej kina moralnego niepokoju. Gdyby problem polegal wylacznie na wymiennosci nazw definiujacych okreslona. tendencje, na powyzszym wyliczeniu mozna by poprzestac. Nazewnictwo owo jednak nie tyle opisuje dana grupe filmów, ile tworzy ja, wyznaczajac jej granice, badz przeciwnie - neguje istnienie okreslonego pradu. Prócz tej zasadniczej komplikacji pojawia sie równiez problem historycznej mody w ujmowaniu zjawiska. Czesc terminów zostala ukuta na goraco, a nawet z wyprzedzeniem, jako swoisty projekt intelektualny. Inne sa wynikiem namyslu historyków filmu, uwzgledniajacego z perspektywy czasu szeroki kontekst kulturowy powodujacy powstanie okreslonej formacji swiatopogladowej. W wiekszosci opracowan dotyczacych trzeciego kina brak odwolan do inspiracji nurtami swiatowymi i poszukiwan wspólnoty poza ramami peerelowskiego swiata - chocby z licznymi wówczas tendenejami nowofalowymi.
Trzecie kino
Nazwa "trzecie kino polskie" rozpoczela swój zywot dosc przypadkowo. Niewiele wskazywalo na to, ze termin wymyslony przez Jerzego Plazewskiego na potrzeby artykulu podsumowujacego osiagniecia filmowe 1965 roku na lamach czasopisma "Ekran" wywola kontrowersje trwajace do dzis. Plazewski, w tekscie Trzecie kino polskie? Uwagi o produkcji 1965 r., próbowal przeciwstawic kinu arcydziel - glos nowej generacji: Powiem, jako historyk, ze na kartach dziejów kinematografii pozostaja dwa rodzaje filmów. Oczywiscie pozostaja arcydziela, nieskazitelne, skonczone. Ale nie tylko. Takze pewne twory niedoskonale jeszcze, ale oryginalne, niezapozyczajace sie u innych, które nawet swymi niezrecznosciami zapowiadaly jakies przyszle zwyciestwa. Czesto mozna wrecz palcem pokazac, któremu arcydzielu odpowiadal jaki poprzedzajacy je film niedoskonaly, ale przecierajacy nowe drogi. Ten drugi rodzaj filmów czesto miewal zle przyjecie u widzów, a nawet u czesci mniej uwaznej krytyki, bo z samej definicji godzil w zastarzale nawyki odbiorcy. A jednak, filmy te byly równie istotnym sukcesem danej kinematografii 1.
Reprezentantem owego kina niedoskonalego mial byc Rysopis (1964) Jerzego Skolimowskiego, arcydzielem zaá na przyklad Popioly (1965) Andrzeja Wajdy. Warto w tym miejscu wspomniec, ze Plazewski zastapil populama wówczas opozycje miedzy kinem o problematyce wspólczesnej i kinem unikajacym zaangazowania - opozycja estetyk czy tez róznorodnoscis typów odbioru. Jeszcze na poczatku 1965 roku toczyla sie przeciez...





